piątek, 10 października 2014

Rozdział 8 DEDYKUJĘ MOJEJ PRZYJACIÓŁCE <3 

* Następnego Dnia *

Kiedy obudziłam się szybko wstałam i poszłam do łazienki nałożyłam lekki makijaż,umyłam zęby,rozczesałam włosy,ubrałam się . I zeszłam na dół z plecakiem pełnym książek . Jak zawsze rano musiałam zjeść Śniadanie więc wzięłam płatki i mleko.Szybko wlałam do miski i zjadłam po tym wszystkim wzięłam sweterek i poszłam w stronę szkoły.Zajęło mi to jakieś 30 minut. Weszłam i od razy skierowałam się w stronę Alexsi i Ewana, Powiedziałam :
- Hej kochani
- No Hej jak tam na imprezce ?
- Aaa dobrze... - nie wiedziałam czy im powiedzieć , że chodzę z Maxsem czy lepiej nie...Więc postanowiłam to zostawić na później.
Po naszej rozmowie zadzwonił dzwonek na lekcje poszłam i usiadam sobie z tyłu .
Po chwili podszedł do mnie Maxs i przysiadł się do mnie nic nie mówiąc tylko się śmiejąc Aja na to :
-Co?
- Nic nic mogę?
- Taj siadaj .

* 45 minut później *

Po wykładzie od razu wyszłam ze szkoły aby parę minut pobyć sama z końmi bo nie byłam u nich bardzo długo ... Po chwili musiałam wyjąć telefon z plecaka bo dostałam SMS od mojej przyjaciółki postanowiła wyrwać się ze mną na krótką jazdę konną oczywiście się zgodziłam i odpisałam że będę czekać na nią koło stajni koni....

Po przyjściu na miejsce położyłam plecak i poszłam po siodło dla konia ale okazało się , że mojego konia nie zastałam w stajni nie wiedziałam co się dzieje ... Pobiegłam szybko do cioci Kery i zapytałam :
- Ciociu co się dzieje dlaczego nie ma koni ?
- Kochanie to trudne :(
- No co się stało ?
- ZBANKRUTOWALIŚMY jeśli nie damy 10000 tysięcy za tydzień odbierają nam wszystko co tu mamy .
- Co ale jakoś na pewno da się to rozwiązać PRAWDA?
- No jest jedno wyjście ale nie mamy uczestników :(
- Jakie zrobię wszystko żeby uratować to co kocham
- Kochanie potrzebujemy 2 chłopaków i 2 dziewczyny i wtedy będziemy mogli wystartować w zawodach jazy konnej . ZNASZ KOGOŚ?
- Tak ciociu właśnie przyjechała Alexsi która przecież też umie jeździć i kocha konie na pewno sobie poradzimy we dwie . A CHŁOPACY TO MOGĄ BYĆ MAXS I EWAN .
- Na pewno .
- Co na pewno - wtrąciła zaciekawiona Alexs .
- Będziemy startować w zawodach musimy zdać z sb wszystko żeby tylko wygrać jeśli nie wszystko zabierają . :'( Startujesz Alexsi ?
- Tak jasne
Po rozmowie z ciocią od razu zadzwoniłam do chłopaków dobrze  , że się zgodzili gdyby nie nie wiem czy by coś zostało z tego miejsca które kochałam .. <3
 -------------------------------------------------------------------------------------------------------

To był krótki rozdział ale myślę że będzie wam się podobał .
Rozdziały na pewno nie będę co dziennie bo nie którymi razami nie mam na to czasu sami wiecie czemu . Ale kiedy mam wolą chwilę zawsze coś napisze a teraz BUZIACZKI :* I jak na początku wspomniałam ten rozdział jest dla mojej przyjaciółki <3 KC !



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz