czwartek, 9 października 2014

Rozdział 6

Kiedy usłyszałam słowa " Ale to głupia sytuacja " to nie wiedziałam co myśleć . Staliśmy tak z Maxsem od ponad 5 minut i patrzyliśmy na siebie jakbyśmy się nie widzieli od 100 lat . Aż przerwałam to i powiedziałam :
- Ej no powiesz mi to bo jak nie to nie będę marnowała czasu i pójdę ...
- No niech ci będzie .
- No to o co chodzi ? - zapytałam nie pewnie .
- Chodzi o nas Lucy mam dość trzymania tego w sobie KOCHAM CIĘ rozumiesz to ?
- Mnie ty ? ... Poczekaj nie rozumiem ty mnie KOCHASZ ?
- Tak Lusy i to bardzo mocno od kiedy przyszłaś do nas do klasy :)
- Haha od wtedy ?
- Tak kiedy wpadłaś do tej klasy nie wiedząc gdzie jesteś ujrzałem w tobie inna dziewczynę inną od wszystkich .
- To znaczy jaka jestem ?
- Inteligentna , utalentowana , śliczna , troskliwa , kochająca , urocza , uczciwa , mądra ....
- Dobra dobra skończ :D - roześmiałam się czując się zarumieniona dobrze , że było ciemno bo by to zauważył .
- No ale to prawda i mam jedno pytanie .
- Jakie ?
- Czy zostaniesz moją dziewczyną ?
- Ja ?! - stałam nieruchomo i nie wiedziałam co powiedzieć ...


--------------------------------------------------------------------------------------------------------
KOCHANI MYŚLĘ ŻE WAM SIĘ PODOBA I BARDZO DZIĘKUJĘ ZA 102 WYŚWIETLENIA <3 BUZIACZKI :*



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz