wtorek, 28 października 2014

Rozdział 21 ....

Kiedy wyszłam z łazienki skierowałam się od razu do pokoju żeby iść spać ale ciągle nie mogłam zapomnieć o tym chłopaku który dziś do mnie zawitał nie wiedziałam kto to ale miałam stu procentową pewność,że kiedyś już się z nim zobaczyłam miałam nadzieje,że kiedyś jeszcze się z nim spotkam i będę chociaż wiedział jak się nazywa..Teraz muszę iść spać bo jutro zakończenie roku nareszcie bardzo się cieszę wreszcie będę miał trochę czasu alby odpocząć pojeździć końmi  potańczyć i w ogóle... zrobić wreszcie coś dla siebie.Dobrze idę spać bo jutro rano wstać.

*8 godzin później*

Obudziły mnie promienie słoneczne przebijające się przez firanki od razu pomyślałam że będzie dziś piękna pogoda.Miałam nadzieje,że na dzisiejszym przemówieniu nie będę się jąkać i nie ustane jak słup soli bo będę się tak denerwować

* GODZINA 09:30 *

Za pięć minut będę musiał wyjść więc szybko zakładam spódniczkę i koszulę idę zjeść śniadanie i ruszam w drogę.Nic nie robiłam z włosami bo nie starczyło mi czasu.Wzięłam kromkę chleba i posmarowałam ją serkiem topionym szybko zjadłam i wyszłam.Kiedy doszłam minęło tak 15 minut wszyscy stali już pod szkołą i gadali ja poszłam szukać Alexsi i Ewana.No i wreszcie znalazłam! Od razu krzyknęłam:
-Haloo jak tam samopoczucie-mówiłam uśmiechając się szeroko
-Aaa bardzo dobrze-powiedział Ewan razem z Alexsi

-To się ciesze wchodzimy już na salę czy jeszcze czekamy?
-No możemy wejść..
-Ok to idziemy
Weszliśmy do sali ubrani w stroje galowe ustaliśmy gdzieś z tyłu,żeby nie było nas za bardzo widać oczywiście popularne dziewczynki musiały stać tak aby nikt ich nie zasłaniał jak Susana i inne zołzy -,- miałam ich dosyć i wreszcie chciałam te zakończenie roku.No i się zaczęło.Właśnie ubieraliśmy się w czapki i te coś nawet nie wiedziałam co mam na sobie ale ok mniejsza z tym.Ten dzień był najlepszy z wszystkich tylko jedno mnie bardzo zastanawiało gdzie jest Maxson co się stało przecież by nie opuścił takiej uroczystości...KONIEC CZĘŚCI 1 :*

2 komentarze: