Rozdział 4
Lucy stała przez chwilę nie ruchomo bo w nic nie mogła uwierzyć aż nagle powiedziała :
- Czy to sen z którego mogę się zaraz wybudzić i będzie po wszystkim - mówiła i potrząsała głową w górę i w dół , aż wreszcie zrozumiała , że to nie jest żaden sen tylko rzeczywistość . Kiedy tak patrzyła na koniec zauważyła jednego który miał zranioną nogę od razu zeszła ze skał i pobiegła mu na pomoc na szczęście miała apaszkę i mogła zawiązać mu ranę . Powiedziała :
- Nie martw się będzie dobrze ... - uśmiechnęła się i skierowała do wyjścia .
Kiedy już wychodziła westchnęła głęboko i pomyślała : KIEDYŚ TU WRÓCĘ :)
* 10 MINUT PÓŹNIEJ *
Kiedy Lucy weszła do domu pokierowała się od razu na górę do swojego pokoju przy pomniało jej się , że jako mało dziewczynka dostała od pra dziadka małą figurkę konika na biegunach . Szukała wszędzie ale nie mogła jej znaleźć ale przy pomniało jej się , że mama połowę rzeczy położyła gdzieś w kartonie na strychu . Więc poszła tam i wzięła wszystkie trzy kartony które leżały na ziemi . Otworzyła pierwszy i nic tam nie znalazła o prócz starych nie potrzebnych narzędzi dziadka . Otworzyła drugie i nie dowierzała własnym oczom ujrzała tam dyplomy , puchary , medale i wszystko to związane było z jazdą konną kiedy zdjęła kurz z napisu kogo to zobaczyła że napisane jest tam imię jej mamy . Krzyknęła :
- Boże ! Co to ma znaczyć moja mama kochała jazdę konną a mi zabrania to robić nie rozumiem tego !
Dziewczyna postanowiła zejść na dół i zapytać się mamy dlaczego jej zabrania jazdy na koniu jeżeli ona sam kochała konie i robiła to wszystko co ona chcę teraz zrobić . Kiedy już była w kuchni krzyknęła :
- Mamo ! Jak mi to wytłumaczysz co to jest dlaczego mi nie powiedziałaś czemu mi to zabraniasz robić jeżeli ty to też kochałaś ! Czemu !
- Boże córciu jak to znalazłaś ?
- To nie istotne mamo teraz mi to wytłumacz !
- Dobrze choć siadaj .
- Ok już siadam no opowiadaj .
Mama zaczęła mówić swoją historie :
Więc tak kiedy miała 16 lat też bardzo kochałam jazdę konną byłam w tym bardzo dobra dostawałam zawsze medale , puchary za najlepsze miejsce w zawodach ale pewnego dnia kiedy dostałam innego konia którego nie znałam wsiałam na niego bez pytania , a on bardzo się zdenerwował i ustał na dwa kopyta a ja spadałam niestety wtedy wylądowałam w szpitalu po tym wydarzeniu skończyłam z jazdą i bałam się , że ty też będziesz kochała konie i będziesz chciała na nich jeździć i wszystko się sprawdziło no i jak widzisz martwię się teraz o ciebie z tatą bo myślimy , że ty też będziesz miała jakiś wypadek ......
Po tym wszystkim dziewczyna wpadła w szok . OGROMNY SZOK ! Powiedziała :
- Mamo ja przepraszam że was nie słucham ale nic nie wiedziałam :(
- Dobrze kochanie już się nie obwiniaj tylko powiedz jak to znalazłaś :)
- No to tak chciałam znaleźć figurkę małego konika na biegunach którego dostałam od pra dziadka
- Aaaa to choć ja mam go specjalnie włożonego do szafki żeby się nie zniszczył Proszę kochanie
- Mam dziękuję ci bardzo :) Jesteś kochana - Lucy podbiegła w ramiona mamy i powiedział że bardzo ją kocha <3
poniedziałek, 29 września 2014
niedziela, 28 września 2014
Rozdział 3
Kiedy Maxs już poszedł Lucy postanowiła iść przed siebie , aż znalazła się na wielkiej polanie z mnóstwem kwiatów do o koła siebie patrzyła na to wszystko i myślała CZY TO JAKAŚ BAJKA CZY BĘDZIE JESZCZE COŚ CO MNIE ZDZIWI ? Może coś dobrego wreszcie , a nie takiego jak w prawdziwym życiu . Aż tu nagle wyskoczył koń który był bardzo zdenerwowany ! Dziewczyna bała się ale wzięła się na odwagę i podeszła wystawiła rękę i delikatnie położyła ją na grzbiecie koń trochę się uspokoił ale nagle wszystko zaczęło się od nowa słychać było strzały z pistoleta więc Lucy postanowiła wsiąść na konia i odjechać z nim jak najdalej ...
Po kilku minutach trasy dziewczyna znalazła się tuż pod wodospadem aż nie dowierzała i zeszła z konia aby zobaczyć wszystko z bliska . Kiedy odwróciła się do niego koń szedł do jakiegoś tajemniczego przejścia kiedy tam weszli nie mogła uwierzyć zobaczyła całe mnóstwo koni .
Kiedy Maxs już poszedł Lucy postanowiła iść przed siebie , aż znalazła się na wielkiej polanie z mnóstwem kwiatów do o koła siebie patrzyła na to wszystko i myślała CZY TO JAKAŚ BAJKA CZY BĘDZIE JESZCZE COŚ CO MNIE ZDZIWI ? Może coś dobrego wreszcie , a nie takiego jak w prawdziwym życiu . Aż tu nagle wyskoczył koń który był bardzo zdenerwowany ! Dziewczyna bała się ale wzięła się na odwagę i podeszła wystawiła rękę i delikatnie położyła ją na grzbiecie koń trochę się uspokoił ale nagle wszystko zaczęło się od nowa słychać było strzały z pistoleta więc Lucy postanowiła wsiąść na konia i odjechać z nim jak najdalej ...
Po kilku minutach trasy dziewczyna znalazła się tuż pod wodospadem aż nie dowierzała i zeszła z konia aby zobaczyć wszystko z bliska . Kiedy odwróciła się do niego koń szedł do jakiegoś tajemniczego przejścia kiedy tam weszli nie mogła uwierzyć zobaczyła całe mnóstwo koni .
Rozdział 2
Właśnie wyszłam ze szkoły . Mam nadzieje , że rodziców jeszcze nie ma bo chciałabym pojeździć na koniach tylko , że jeżeli oni będą to chyba sami wiecie co będzie .
* 10 minut później *
- Jest nie ma ich ! Więc ruszam do stajni biorę konia i jadę moim ulubionym koniem do jazdy jest Perła <3 Jest taka kochana bardzo ją lubię moim zdaniem to najlepszy koń na świecie . Ma takie czułe serduszko
Kiedy na niej jadę zapominam o wszystkich problemach ... Jestem wtedy taka spokojna .
Ej wiecie kogo widzę ! Maxsa ! Rozumiecie on jedzie za mną muszę jechać szybciej zaraz czuję , że się przewrócę on krzyczy żebym zaczekała kim jestem ja chyba nic nie odpowiem tylko będę jechała przed siebie nie chcę się z nim widzieć sami wiecie dlaczego . Mam nadzieję , że mnie nie dogoni .
- Perła !! Stój uważaj przepaść ! - Lucy upuściła swój pamiętnik i straciła najukochańszego konia :(
* 1 godzinę potem *
- Yyyy . Gdzie ja jestem halooo ?! - krzyknęła
- Lucy żyjesz ! Boże wiesz jak się martwiłem
- Maxs ?
- Tak a co ?
- Ty o mnie się martwiłeś ?
- Nooo a jak myślisz to moja wina , że prawie się zabiłaś !
- Nie nie obwiniaj się za to to nie twoja wina po prostu nie chciałam się z nikim widzieć ....
- Kto cię dołuję ?
- Co mnie dołuje ?
- No nie chciałaś się widzieć z nikim kto cię dołuje . Prawda ?
- Nieeee ej gdzie mój pamiętnik ! I gdzie jest Perła :o
- Lucy spokojnie muszę ci to wytłumaczyć nie denerwuj się tylko . Niestety kiedy Perła się rozpędziła to tylko ty przeżyłaś bo upadłaś na ziemię a koń spadł w przepaść :(
- Co?! Jak to co ty mówisz nie wierzę ci - dziewczyna zaczęła wołać !
- Przestań ona już nie żyje !
- Nie to nie prawda
- Choć Lucy - chłopak otworzył szeroko ramiona a na pobiegła i przytuliła go najmocniej jak się dało .
- Przepraszam to moja wina poniosło mnie już muszę iść Cześć Maxs .
- Nie stój było miło to ja cię przepraszam za ten śmiertelnie głupi wypadek prze ze mnie .
Dziewczyna stała przez chwilę nie ruchomo i nie wiedział czy się odezwać czy nie od wróciła się tylko i uśmiechnęła się do niego . On odwzajemnił ten uśmiech i poszedł .
Właśnie wyszłam ze szkoły . Mam nadzieje , że rodziców jeszcze nie ma bo chciałabym pojeździć na koniach tylko , że jeżeli oni będą to chyba sami wiecie co będzie .
* 10 minut później *
- Jest nie ma ich ! Więc ruszam do stajni biorę konia i jadę moim ulubionym koniem do jazdy jest Perła <3 Jest taka kochana bardzo ją lubię moim zdaniem to najlepszy koń na świecie . Ma takie czułe serduszko
Kiedy na niej jadę zapominam o wszystkich problemach ... Jestem wtedy taka spokojna .
Ej wiecie kogo widzę ! Maxsa ! Rozumiecie on jedzie za mną muszę jechać szybciej zaraz czuję , że się przewrócę on krzyczy żebym zaczekała kim jestem ja chyba nic nie odpowiem tylko będę jechała przed siebie nie chcę się z nim widzieć sami wiecie dlaczego . Mam nadzieję , że mnie nie dogoni .
- Perła !! Stój uważaj przepaść ! - Lucy upuściła swój pamiętnik i straciła najukochańszego konia :(
* 1 godzinę potem *
- Yyyy . Gdzie ja jestem halooo ?! - krzyknęła
- Lucy żyjesz ! Boże wiesz jak się martwiłem
- Maxs ?
- Tak a co ?
- Ty o mnie się martwiłeś ?
- Nooo a jak myślisz to moja wina , że prawie się zabiłaś !
- Nie nie obwiniaj się za to to nie twoja wina po prostu nie chciałam się z nikim widzieć ....
- Kto cię dołuję ?
- Co mnie dołuje ?
- No nie chciałaś się widzieć z nikim kto cię dołuje . Prawda ?
- Nieeee ej gdzie mój pamiętnik ! I gdzie jest Perła :o
- Lucy spokojnie muszę ci to wytłumaczyć nie denerwuj się tylko . Niestety kiedy Perła się rozpędziła to tylko ty przeżyłaś bo upadłaś na ziemię a koń spadł w przepaść :(
- Co?! Jak to co ty mówisz nie wierzę ci - dziewczyna zaczęła wołać !
- Przestań ona już nie żyje !
- Nie to nie prawda
- Choć Lucy - chłopak otworzył szeroko ramiona a na pobiegła i przytuliła go najmocniej jak się dało .
- Przepraszam to moja wina poniosło mnie już muszę iść Cześć Maxs .
- Nie stój było miło to ja cię przepraszam za ten śmiertelnie głupi wypadek prze ze mnie .
Dziewczyna stała przez chwilę nie ruchomo i nie wiedział czy się odezwać czy nie od wróciła się tylko i uśmiechnęła się do niego . On odwzajemnił ten uśmiech i poszedł .
sobota, 27 września 2014
Rozdział 1
Każda dziewczyna ma marzenia ale każda inne jedna może chcę kosmetyki żeby stać się ładniejszą lalunią , druga może chcieć zostać gwiazdą , ale ja ! Chcę wreszcie aby moi rodzicie pogodzili się z moja pasją . Kocham konie i zdania o nich nie zmienię .
Mam dość ! Ciągle tylko słyszę ..... Lucy zostaw te konie one mogą zrobić ci krzywdę .
- NIENAWIDZĘ TEGO CHCĘ WRESZCIE ŻEBY POGODZILI SIĘ Z TYM CO KOCHAM ROBIĆ ! Dobrze ale przejdźmy do rzeczy mam 17 lat chodzę do szkoły ale niektórzy ludzie mnie bardzo dołują , że jestem taka , siaka i ni jaka mam ich też dość ale też są plusy bo mam przyjaciół na których mogę polegać boo jeżeli ci ludzie których nie lubię robią mi z dobrego dnia okropny zły dzień to moi przyjaciele od razu przy mnie są i pocieszają mnie aż będę znów sobą . To znaczy : Lucy która nie jest normalna :D . Powiem wam to w sekrecie : Jest jeden chłopak ma na imię
MAXS zakochałam się , ale jest problem zadaje się z tymi których mam już dość . Ale on jest dla mnie inny nie wiem czemu ale tak jest tylko to chyba nie prawda bo jak człowiek zadaje się z tymi którzy są głupimi ludźmi dla mnie na przykład to jest sam głupi mam takie dziwne myśli ... PRAWDA? Dorze to chyba wszystko co chciałam wam o mnie powiedzieć mam nadzieję , że polubiliście mnie :) Więc na razie to wszystko czekajcie na 2 rozdział ! Papa <3
Każda dziewczyna ma marzenia ale każda inne jedna może chcę kosmetyki żeby stać się ładniejszą lalunią , druga może chcieć zostać gwiazdą , ale ja ! Chcę wreszcie aby moi rodzicie pogodzili się z moja pasją . Kocham konie i zdania o nich nie zmienię .
Mam dość ! Ciągle tylko słyszę ..... Lucy zostaw te konie one mogą zrobić ci krzywdę .
- NIENAWIDZĘ TEGO CHCĘ WRESZCIE ŻEBY POGODZILI SIĘ Z TYM CO KOCHAM ROBIĆ ! Dobrze ale przejdźmy do rzeczy mam 17 lat chodzę do szkoły ale niektórzy ludzie mnie bardzo dołują , że jestem taka , siaka i ni jaka mam ich też dość ale też są plusy bo mam przyjaciół na których mogę polegać boo jeżeli ci ludzie których nie lubię robią mi z dobrego dnia okropny zły dzień to moi przyjaciele od razu przy mnie są i pocieszają mnie aż będę znów sobą . To znaczy : Lucy która nie jest normalna :D . Powiem wam to w sekrecie : Jest jeden chłopak ma na imię
MAXS zakochałam się , ale jest problem zadaje się z tymi których mam już dość . Ale on jest dla mnie inny nie wiem czemu ale tak jest tylko to chyba nie prawda bo jak człowiek zadaje się z tymi którzy są głupimi ludźmi dla mnie na przykład to jest sam głupi mam takie dziwne myśli ... PRAWDA? Dorze to chyba wszystko co chciałam wam o mnie powiedzieć mam nadzieję , że polubiliście mnie :) Więc na razie to wszystko czekajcie na 2 rozdział ! Papa <3
BOHATEROWIE
Lucy Golder - Jako główna bohaterka opowiadania :3 Jej pasją jest jazda konna . Bardzo kocha konie i chcę aby jej rodzice pogodzili się z tym ... ( Selena Gomez )
Maxs Jordo - Jej kolega z klasy niestety Lucy nie ma z nich za dobrych kontaktów ... ( Harry Styles )
Ewan - Przyjaciel Lucy :) zawsze jest przy niej kiedy go potrzebuje . ( Niall Horan )
Alexsi - Przyjaciółka . Też kocha jazdę konną i jest zawsze pomaga rozwiązywać problemy Lucy :3
Lucy Golder - Jako główna bohaterka opowiadania :3 Jej pasją jest jazda konna . Bardzo kocha konie i chcę aby jej rodzice pogodzili się z tym ... ( Selena Gomez )
Maxs Jordo - Jej kolega z klasy niestety Lucy nie ma z nich za dobrych kontaktów ... ( Harry Styles )
Ewan - Przyjaciel Lucy :) zawsze jest przy niej kiedy go potrzebuje . ( Niall Horan )
Alexsi - Przyjaciółka . Też kocha jazdę konną i jest zawsze pomaga rozwiązywać problemy Lucy :3
Subskrybuj:
Posty (Atom)








