sobota, 18 października 2014

Rozdział 18

Kiedy już wszystko dobiegło końca.Publiczność na początku była bardzo cichu ale za sekundę rozległ się hałas wszyscy klaskali krzyczeli i gwizdali.Byłam bardzo szczęśliwa i nie mogłam uwierzyć,że im się spodobałam po 1 dniu próby się udało.Odwróciłam się w stronę Maxsa i uśmiechnęłam się ruszając ustami powiedziałam po cichu:
-Już możemy zejść?
-Tak-puścił oko i się uśmiechnął
-Ok
Ukłoniłam się i zeszłam ze sceny szybko pobiegłam w stronę chłopaków a oni wszyscy mnie uściskali i powiedzieli że jestem najlepszą piosenkarką jaką kiedykolwiek mieli....
Byłam bardzo szczęśliwa mogąc wystąpić na prawdziwym koncercie ! Aż tu nagle Maxs poprosił mnie do tańca i powiedział:
- Zatańczymy?
-No jasne !
-To chodźmy...
Kiedy z nim tańczyłam czułam się jak księżniczka tańcząca z księciem wyobraziłam sobie pustą posiadłość.I byliśmy tam tylko my było tak świetnie do puki 1D nie przyszło i nie tańczyło w okół nas ja nie mogłam się powstrzymać od śmiechu i bardzo głośno się śmiałam przez jakieś 2 minut . Byłam taka wesoła że tańczyłam z wszystkim z zespołu po kolei...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz