Po krótkim odpoczynku wstałam i skierowałam się po rzeczy do sprzątania domu.Jeszcze nie wiedziałam za co mam się zabrać,aż tu nagle Maxs rzucił do mnie szmatkę i zaczął mówić jak najęty:
-Nasze dzisiejsze prace to:
1.Posprzątać taras
2.Posprzątać wszystkie pokoje
3.Odkurzyć schody i wszystkie pomieszczenia
4.Umyć okna
5.Zrobić porządek w pokoju rodziców.
-To wszystko?-zapytałam wzdychając
-Tak wszystko
-No to na co czekamy bierzemy się do roboty-Zaczęliśmy od tarasu tam pozamiataliśmy.Poukładaliśmy na stoliku i inne rzeczy,żeby tylko miło się nam siedziało.Potem zaczęliśmy sprzątać salon wszystko zdejmować było niesamowitą poraszką już przy tym się zmęczyłam.Ale mój chłopak śmigał dalej jak jakiś bohater ratujący świat,aż tu nagle zadzwonił dzwonek do drzwi szybko pobiegłam i zobaczyłam Susan!Która wpadła krzycząc:
-Yyy nie masz swoich chłopaków tylko musisz wykorzystywać mojego Maxsa!
-Sory powtórz bo nie usłyszałam...-odpowiedziałam wkurzona
-No kochanie nie wiesz,że Maxs to mój chłopak gdzie on jest mów bo jak nie
-Bo ja nie to cooo?!-krzyknęłam nie wytrzymując.I szarpiąc się razem z nią
-Bo ja nie to wyjdzie z tego awantura!
-Już jest co ty sobie myślisz,że jesteś ta najpiękniejsza i Maxs cię kocha?!
-Lucy tak jes-powiedziała odpychając mnie na chodnik przed dom
-Ty....-krzyknęłam kiedy wychodząc z domu trzymała Maxsa z rękę prowadząc go do jej samochodu. Wstając usłyszałam spalenie gumy w oponach.Próbując się nie załamać weszłam do domu i szybko pobiegłam na górę chowając się pod pościel w sypialni mamy i taty mówiąc:-Dlaczego ja mu wierzyłam on mnie oszukał zwyczajny idiota tak jak wszyscy inni.-nie wierząc w to co się stało pięć minut temu zaczęłam płakać.Chociaż nie chciałam ale naprawdę mnie to zabolało bo czułam coś do Maxsa.Kochałam go a on mnie wystawił dla tej lafiryndy.TO NIESPRAWIEDLIWE KRZYKNĘŁAM WYCHODZĄC NA BALKON!

NIE! Nie zgadzam się :'( Czemu , ty to robisz? :(( Jakim prawem ? :(
OdpowiedzUsuńJa płaczę.. :( Rozdział .. Brak słów jest taki cudowny <33 Kocham to opowiadanie :3
Pozdrawiam xx
Musi coś się stać żeby opowiadanie było ciekawsze ;*
UsuńFajnie ,,, Tylko pisz dłuższe rozdziały :) ;)
OdpowiedzUsuńDziękuję ;* Ten rozdział był krótszy niż wszystkie bo nie miałam czasu pisać dłuższego.Ale dzia za radę coś tam poradzę :)
Usuń