Dochodząc na miejsce Maxs zakrył mi oczy i powiedział:
-Nie otwieraj do póki ci nie powiem
-Dobrze-mówiłam z uśmiechem na twarzy,myślałam co to za tajemnicze miejsce,że to niespodzianka.Kiedy chłopa powiedział JUŻ!Szybko otworzyłam oczy i ujrzałam: Moją całą rodzinę z Londynu.Przyjechała tu tylko dla tego,żeby być w tej chwili ze mną i mnie wspierać.Szybko podbiegłam do nich i zostałam bardzo mocno przytulona przez wszystkich tu obecnych.Powiedziałam:
-O boże przyjechaliście tu dla mnie prosto z Londynu Kocham Was!
-A my ciebie serduszko jak ty wyrosłaś,a co to za młodzieniec-powiedziała babcia
-Aaa właśnie to jest Maxs mój chłopak który jest teraz ze mną
-Oh,oh masz gust kochanie-powiedziała ciocia i wujek
-Hehe dziękuję-powiedziałam spoglądając na Maxsa który wydawał się trochę zawstydzony tą całą sytuacją.Ale nie wahałam się i poszłam go zawołać.Kiedy podeszłam do niego powiedziałam:
-Chodź do nas pogadamy
-Nie,nie to twoja rodzina z którą nie widziałaś się ponad 3 lata ja już pójdę,żeby nie przeszkadzać...
-Przestań ty nie przeszkadzasz-uśmiechnęłam się i pociągnęłam go w stronę gdzie stali moi członkowie rodziny.
-Lucy a może pójdziemy na spacer?
-Wiesz dobry pomysł,a z rodziną pogadam troszkę później tylko pójdę i im powiem dobrze?
-Tak
Idąc w stronę mojej rodziny powiedziałam tylko,że idę teraz na spacer i pogadam z wszystkimi później w domu.A oni oczywiście nie mieli nic przeciwko tylko na koniec mnie wycałowali tak,że na dwóch policzkach miałam inną szminkę.....-Już jestem wyszeptałam na ucho mojemu chłopakowi Idąc sobie wieczorem przez aleje w parku przytuliłam się do niego,a on złapał mnie na rękę mówiąc:
-Co to by było za życie bez ciebie
Nic nie odpowiedziałam tylko uśmiechnęłam się do niego,a on puścił mi oczko.Teraz nie mogę go sobie wyobrazić jako złego człowieka którym kiedyś był do póki go nie poznałam.Chodził z dziewczynami których do dziś nienawidzę.A teraz jest ze mną to jakiś cud może...może mam szczęście.I to bardzo duże szczęście kocham go i nie chcę się z nim nigdy rozstać.Nie umiem sobie wyobrazić życia bez niego.-Co ja bym bez ciebie zrobiła-powiedziałam cicho całując do centralnie w usta...Wtedy cały świat się zatrzymał czuć było tylko jego smak ust i ramiona przytulające mnie do siebie.Nadszedł koniec i powiedziałam:
-Kocham cię-Usłyszałam tylko -A JA CIEBIE BARDZIEJ <3
To jest boskie :3 Czekam na nn ;*
OdpowiedzUsuńTo jest takie romantyczne <33
Dziękuję <3 :*
Usuń